Zabawa z kasztanami przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Dzieci bawią się nimi już od kilku dni i co dzień do nich wracają. Każdy miał swoją wizję, co można z nich zrobić. Układały ludziki, ślimaki, węże, autobus i ulice. Nie zabrakło serc, kwiatków, misiów i figur geometrycznych. Podczas zabawy dzieci opowiadały różne historie. I tak mieliśmy np. tatę węża, mamę węża i węża bejbika. Było przy tym dużo sssssyczenia i dużo szszszszuuuuumu wiatru. Poza rozwijaniem kreatywności zabawa z kasztanami była świetną okazją do ćwiczenia wymowy.

